Psychoterapia Szczecin |Krzesła |masaż Rzeszów
drogo.wydarzenia4she.net

„Tłum, którego myśli były dotąd zaprzątnięte wyłącznie oprawcami, zadrżał na wspomnienie o ich ofiarach.
Wszyscy powtarzają — Tak, tak, uwolnić więźniów!
Nowa fala oblegających przerywa tamy i zdaje się rozsadzać mury fortecy, by wprowadzić do niej wolność.
Wtedy oczom Pitou i Billota ukazał się straszliwy obraz. Oto tłum — upojony, rozbestwiony i pałający gniewem — wpadł na dziedziniec. Pierwszy napotkany żołnierz został rozszarpany na kawałki.
Gonchon patrzy na to wszystko. Przeszło mu niewątpliwie przez myśl, że gniew ludu przypomina wezbrany nurt wielkiej rzeki i że chcąc go powstrzymać, wyrządza się więcej szkody aniżeli pożytku. Trzeba mu pozwolić odpłynąć spokojnie.
Natomiast Elie i Hullin rzucili się naprzód, błagając i zaklinając tych, co mordowali, by zaniechali swego dzieła. Dopuścili się nawet szlachetnego kłamstwa, twierdząc, że przyrzekli garnizonowi nietykalność.
Przybycie Billota i Pitou było dla nich odsieczą. Billot, którego rzekomą śmierć tłum chciał pomścić, żył. Nie był na1 wet ranny. Deska po prostu usunęła mu się spod nóg i wszystko skończyło się na przymusowej błotnej kąpieli.
Nienawiść tłumu kierowała się głównie przeciwko najemnym żołnierzom — Szwajcarem, ale tych nie było nigdzie wi“(3)


hotel sopot |działki zielona góra |długi weekend majowy w górach