„Celem nowej organizacji było działanie na terenie Warszawy. Trzeba przyznać, że metoda pracy tej organizacji odpowiadała jak najbardziej rytmowi życia wielkiego miasta, więc chociaż później Szare Szeregi przeniosły pracę wawerską na teren całej Polski, nigdzie nie osiągnęła ona warszawskich szczytów.
Organizacja przyjęła jako kryptonim nazwę „Wawer" na pamiątkę pierwszej masowej akcji wykonanej w końcu grudnia 1940 roku. Wówczas to, w dążeniu do wyrycia w mózgach Polaków pamięci potwornej zbrodni rozstrzelania 27 XII 1939 roku wielkiej liczby ludzi w miejscowości Wawer pod Warszawą, nowa organizacja farbą i kredą pisała na murach „Wawer", „Wawer", „Wawer"...
„Wawer" podzielony został na cztery okręgi, każdy z nich zaś na trzy dzielnice. Poszczególne okręgi i dzielnice powyznaczane zostały dokładnie na planie miasta, ustalając w ten sposób teren działania poszczególnych grup członków organizacji. Członkowie ci rekrutowali się nie z jednego środowiska. Popularnie mówiło się, że „Wawer" jest jakby spółką akcyjną, w której różne organizacje mają swoje udziały. Szare Szeregi, a ściślej Chorągiew Warszawska, też miały swoje udziały. Udziały te obejmowały cały wawerski Okręg Południe i jedną dzielnicę w okręgu wawerskim Praga. Jednostkami organizacyjnymi Szarych Szeregów, które stanęły do pracy wawerskiej były hufce Mokotów Górny, Mokotów Dolny i Ochota, a ponadto Centrum Pragi. Obecnie brak danych co do pochodzenia innych, poza szaroszeregowymi, zespołów organizacyjnych. Byli to jednak wszystko ludzie starsi od chłopców z Szarych Szeregów. W poważnej części ludzie ci byli organizowani specjalnie dla celów wawerskich; stanowiło to istotną różnicę pomiędzy nimi a chłopcami z Szarych Szeregów, dla których „Wawer" był tylko jedną ze służb. Sprawa ta ujawniła się wyraźnie, gdy w późniejszym okresie wojny (chyba rok 1943) wawerczycy poczęli naciskać na swych przełożonych, domagając się utworzenia wojskowej kompanii wawerskiej. Omawiana poprzednio sprawa pełni programu dojrzała wtedy w wawerskich szeregach. Wawerczycy nie chcieli bić się tylko dziś, chcieli się widzieć także w powstańczym jutrze. Chłopcy z Szarych Szeregów, mając przydziały wojskowe od dawna u siebie załatwione, nie byli zainteresowani sprawą tworzącej się kompanii. Kompania taka powstała rzeczywiście jako 6 kompania batalionu „Kiliński". Organizował ją jeden z kolejnych komendantów wawerskiej Pragi — „Sęp". W czasie powstania kompania walczyła na terenie Śródmieścia w rejonie ulicy Zielnej. Poniosła ciężkie straty, m. in. w jej szeregach zginął pierwszy komendant wawerskiego okręgu (Północ) od początku do 1942 roku — niezapomniany „Głowacki" (Czesław Zadrożny).“(12)